Wysokość zasądzonych alimentów jest zależna od kilku czynników. Jeśli zostaną one zasądzone, to rodzic będzie musiał płacić je do momentu, aż dziecko skończy się uczyć. Będą to więc sumarycznie dość duże kwoty. Zdarzają się przypadki, w których alimenty płacone są bezpodstawnie. Warto w takiej sytuacji zrobić test na ojcostwo, aby sprawdzić, czy na pewno będziemy łożyć na nasze dziecko.

Tego dowiesz się z artykułu:

Ile mogą wynosić alimenty?
Z czym wiąże się zasądzenie alimentów?

Ile mogą wynosić alimenty?

Wielu rodziców zastanawia się, ile mogą wynosić alimenty. Kwota alimentów jest ustalana indywidualnie w zależności od kilku czynników. Wpływają na nią potrzeby dziecka, które rodzic jest w stanie udokumentować, oraz zarobki pozwanego rodzica.

Potrzebami dziecka mogą być np. nowe buty, opłaty mieszkaniowe, zakup produktów spożywczych, koszty transportu czy wycieczki szkolne. Muszą one zostać udokumentowane np. paragonami czy zeznaniami świadków. Zasądzona kwota może ulec zmniejszeniu lub zwiększeniu na wniosek jednego z rodziców. Do wniosku musi przychylić się sąd.

Z czym wiąże się zasądzenie alimentów?

Sądowe zasądzenie alimentów wiąże się z płaceniem ich co miesiąc do momentu zakończenia przez dziecko nauki. Często zdarza się jednak, że alimenty są zasądzone bezpodstawnie. Jeśli to odkryjemy i wniesiemy sprawę do sądu, to nie będziemy musieli więcej płacić, ale zapłacone alimenty nie zostaną nam zwrócone.

Warto więc od razu mieć pewność, czy będziemy łożyć na pewno na swoje dziecko. Można ją uzyskać, wykonując genetyczny test na ojcostwo. Takie badanie pozwoli uzyskać jednoznaczną odpowiedź na pytanie, czy na pewno jesteśmy ojcem dziecka.

Jeśli badanie DNA potwierdzi ojcostwo, to na zawsze mężczyzna zyska pewność, że wychowuje i łoży na swoje dziecko. Jeśli badanie ojcostwu zaprzeczy, to uniknie bezpodstawnego płacenia alimentów. Dzięki temu można oszczędzić wiele pieniędzy i stresu.

Próbki do testu DNA na ojcostwo mogą być bardzo dyskretne. Może być to oczywiście wymaz z policzka, ale także smoczek dziecka, szczoteczka do zębów, włos z cebulką, nadgryziony chrupek czy inhalator.