Zidentyfikowano gen zwalczający przerzuty raka płuc | Skip to main content

Zidentyfikowano gen zwalczający przerzuty raka płuc

Zidentyfikowano gen zwalczający przerzuty raka płuc

geny a rak płucNaukowcy z Salk Institute w Stanach Zjednoczonych zidentyfikowali niedawno specyficzny gen, który jest odpowiedzialny za zatrzymanie przerzutów raka płuc na inne organy. Badacze wskazali dzięki temu zupełnie nowy sposób walki z jednym z najgroźniejszych nowotworów na świecie – podaje prestiżowe czasopismo Molecular Cell.

 

Poprzez poznanie przyczyn przerzutów – które w przypadku raka płuc rozwijają się w dość szybkim tempie – specjaliści byli w stanie wyjaśnić dlaczego niektóre typy nowotworów są bardziej podatne na rozprzestrzenianie się od innych. Eksperci mają nadzieję, że to nowe odkrycie pozwoli zrozumieć mechanizmy powstawania oraz sposoby leczenia, takich nowotworów jak czerniak czy rak szyjki macicy.

W Stanach Zjednoczonych na raka płuc cierpi ok. 160 tysięcy ludzi

Rak płuc, nawet wcześnie wykryty, może dawać niemal natychmiastowe przerzuty i rozprzestrzenić się po całym ciele. Eksperci aż do tej pory nie byli do końca pewni przyczyn tego zjawiska. Ostatnie wyniki badań pozwoliły im jednak odpowiedzieć na pytanie dlaczego poszczególne typy raka są tak niezwykle wyniszczające.

Szacuje się, że w samych Stanach Zjednoczonych co roku umiera na tę chorobę aż 160 tysięcy ludzi. Co ciekawe rak płuc dotyka także osób niepalących. Według National Cancer Institute na leczenie raka płuc w USA wydaje się rocznie ponad 12 bilionów dolarów. Nie zmienia to jednak faktu, że wskaźnik przeżycia pacjentów jest w tym przypadku bardzo niski. 80% chorych umiera w ciągu 5 lat od momentu postawienia diagnozy, a jest to wynikiem szybkości, z jaką rak rozprzestrzenia się po całym organizmie.

Za wszystko odpowiedzialne są geny?

Do przerzutu dochodzi wówczas, gdy komórki nowotworowe pochodzące z guza przedostaną się (np. krwioobiegiem) w inne miejsca w ciele. 1/5 przypadków nowotworów płuc jest wynikiem braku anty-nowotworowego genu o nazwie LKB1, znanego także jako STK11. Nowotwory tego rodzaju są zwykle bardzo agresywne i szybko rozchodzą się po organizmie. Nikt jednak dokładnie nie wiedział, w jaki sposób się to wszystko odbywa.

Naukowcy odkryli, że inny gen określany jako DIXDC1 otrzymuje instrukcje od LKB1, która doprowadza do tzw. adhezji ogniskowej, zmieniającej ilość i rozmiar komórek. Znalezienie tego specyficznego powiązania między dwoma genami było dla badaczy sporą niespodzianką. Kiedy gen DIXDC1 jest „włączony” komórki nowotworowe łączą się ze sobą i rozrastają, a następnie „zakotwiczają” w innych miejscach organizmu. Naukowcy widzą dwie zasadnicze drogi, które mogłyby rozwiązać ten problem. Pierwszą z nich jest zahamowanie aktywności DIXDC1, drugą usunięcie genu LKB1, wysyłającego „rakotwórcze” sygnały do pierwszego.

Mając to wszystko na uwadze zespół naukowców zaczął się zastanawiać czy reaktywacja genu DIXDC1 może zahamować rozwój przerzutów. W tym celu zbadali oni komórki przerzutowe o niskim oraz wysokim poziomie ekspresji DIXDC1. Wyniki były zaskakujące i wskazywały na ogromną potęgę tego genu. Jego wysoki poziom rzeczywiście osłabił zdolność komórek do tworzenia przerzutów.

Na dzień dzisiejszy nie ma żadnej skutecznej metody leczenia nowotworów wynikających z aktywności obu genów. Naukowcy są jednak zgodni, że delecja opisanego wyżej genu mogłaby przynieść dobre rezultaty. Nowe sposoby terapii raka płuc są obecnie w fazie testów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *